W google Labs pojawiła sie mozliwość korzystania z Gmaila odffline. Polega to na tym, że urzytkownicy Gmaila mogą zaządzać swoim kontem, tzn. oznaczać wiadomości, kasować, segregować, Wszystkie zmiany zostaną wprowadzone po podłaczeniu się do sieci. A zresztą zobaczcie sami.
W Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej trwają obecnie prace nad ustawa nakazującą zamontowanie w aparatach (głownie w telefonach komórkowych i kompaktach) emitera dźwięku zamykanej migawki. Ma to ograniczyć ilość zdjęć robionych z ukrycia. Zdjęcia te stają się powoli plagą w US. Restrykcyjny akt o fajnej nazwie “Camera Phone Predator Alert Act” został stworzony przez senatora Peter’a King.
Akt ten nie jest czymś nowym, takie zarządzenie istnieje i obowiązuje już od jakiś dwóch lat na terenie Kraju Kwitnącej Wiśni.
Wczoraj wieczorem została w końcu udostępniona do ściągnięcia najnowsza wersja przeglądarki firmy Microsoft. IE8 beta 2 ma podobno wykosic konkurencję, czyli głownie Firefoxa. W najnowszej wersji IE został poprawiony przedewszystkim pasek adresu. Jest on teraz o wiele bardziej funkcjonalny. Oto co mówi na temat paska adresu James Pratt, jeden z product managerów odpowiedzialnych za rozwój IE:
Około 80% całego czasu, jaki internauci poświęcają na surfowanie, przeznaczone jest zwykle na odwiedzanie stron, na których użytkownik już był wcześniej – dlatego ta funkcja wydaje nam się niezwykle przydatna.
Oprócz paska została oczywiście poprawione bezpieczeństwo i stabilność działania. Zoptymalizowano obsługę skryptów AJAX.
Niestety jak na razie nie jest znana data premiery wersji finalnej IE. Tak więc zapraszam do pobierania i testowani, a następnie dodawania opinii i wrażeń.
Internet Explorer 8 Beta 2 w wersji dla Windows XP
Internet Explorer 8 Beta 2 w wersji dla Windows Server 2003
Internet Explorer 8 Beta 2 w wersji dla Windows Vista 32-bit
Internet Explorer 8 Beta 2 w wersji dla Windows Vista 64-bit
Internet Explorer 8 Beta 2 w wersji dla Windows Server 2003 i XP Professional 64-bit
Przed chwilą wspominałem o tym że najwięcej w sieci jest chińskich użytkowników, a już muszę donieść o zmasowanej akcji zamykania chińskich stron internetowych. Akcja jest prowadzona przez chińskie Państwowe Biuro ds. Internetu. Akcja ma uchronić chińską młodzież przed “brudem i wulgarnością” i jak dotychczas udało się zamknąć 1250 stron. Oto jak tłumaczy całą akcję Liu Zhengrong, zastępca dyrektora Państwowego Biura ds. Internetu:
“W ramach prowadzonych działań zatrzymaliśmy już 41 osób związanych z publikowaniem pornografii w Internecie. Nasze działania nie różnią się od tych prowadzonych w Stanach Zjednoczonych i Europie. Tam również odpowiednie instytucje zajmują się usuwaniem szkodliwych stron. Cel tej kampanii jest bardzo jasny. Chcemy stworzyć odpowiednie warunki korzystania z Internetu dla wszystkich młodych ludzi, aby w sposób bezpieczny i bardziej niezawodny mogli czerpać z niego korzyści”
Oczywiście polityka chińskich władz doczekała się natychmiastowej odpowiedz ze strony organizacji zajmujących się obroną praw człowieka.
Nicholas Bequelin z Human Rights Watch:
“Internet to wciąż otwarte pole walki o informacje. Zważywszy na fakt, że sam rząd poświęcił tej sprawie tyle uwagi i pieniędzy świadczy jedynie o tym, że Internet dla komunistycznych władz jest wciąż wielkim zagrożeniem”
Swoją drogą to co oni moga Chiną zrobić? Nic. Chociaż trzeba podziwiać chiński rząd za motywacje. Ponieważ porwali się z motyką na słońce. Zamknęli 1250 stron, a dziennie powstaje w chinach około 3000 nowych stron internetowych. Wszystkich raczej nie zamkną
Według ostatnich badań amerykańskiej firmy comScore w grudniu 2008 z internetu skorzystało ponad miliard użytkowników. Najwięcej pochodziło oczywiście z Chin a zaraz za nimi uplasowały się Stany Zjednoczone. A 77% użytkowników korzystało z wyszukiwarki Google.