Wiadomo że jest kryzys i trzeba oszczędzać. ale gdyby dano Ci wybór: Internet czy Zakup Jedzeni, to co byś wybrał? Według badań brytyjskiego operatora telekomunikacyjnego O2, 67 procent brytyjskich rodzin postanowiła by zaoszczędzić na jedzeniu niż na opłatach za korzystanie z dobrodziejstw siec. W sumie ja też. Można by sparafrazować powiedzenie “myślę więc jestem” i powiedzieć “online, więc jestem” (przyznaję, nie za bardzo mi ta parafraza wyszła). No cóż, doszliśmy takich czasów że pewnie będzie trzeba przewartościować system dóbr potrzebnych do życia w dzisiejszym społeczeństwie i świecie.
I bardzo dobrze, że atakuje. Ponieważ Komisja Europejska postanowiła zwalczyć występująca w sieci e-dyskryminację ze względy na kraj podchodzenia. Z taką dyskryminacją spotkał się w naszym kraju każdy posiadacz iPoda czy też Xbox’a. Ale dotyka ona nie tylko sfery rozrywki. Również są problemy przy dokonywaniu zakupów książek czy też biletów kolejowych. Zresztą ile razy spotkaliście się z sytuacją kiedy to Polska była zaliczana do krajów trzeciego świata i z tego powody była nałożona najdroższa możliwa cena przesyłki. Ja spotkałem się z tym precedensem często. Dlatego też popieram obecną kampanie Komisji Europejskiej.
Padł kolejny rekord w świecie domenowym. Domena Ad.com została sprzedana na aukcji za rekordową sumę 1,4 miliona dolarów. Stała się tym samym czwarta pod względem zapłaconej kwoty domeną na świecie. Jest to kolejny przykład iz mimo kryzysu i oszczędności branża domen internetowych trzyma się nad wyraz dobrze. Wszak co jakiś czas dochodzą słuchy na temat kolejnych transakcji za niebotyczne kwoty. Domena ad.com została zakupiona w lutym 1998 roku. Można podsumować że jej utrzymanie do tej pory wyniosło jakieś 3000 dolarów. A więc mamy ponad 1,3 miliona dolarów zysku. Nieźle, naprawdę nieźle.
Firma Google dokonała wielu przełomów w świecie IT. Jest naśladowana przez wiele firm. Stawiana za wzór początkującym przedsięwzięciom. Ciekaw jestem czy najnowsza praktyka zatrudnienia również znajdzie naśladowców w innych firmach. Otóż najnowszymi pracownikami Googla zostały… kozy. Serio. Firma zatrudniła stado kóz. Ich głównym zadaniem ma być utrzymanie równo przystrzyżonych trawników wokół swojej siedziby w Mountain View. Kozy zastąpią stado hałaśliwych i niszczących środowisko kosiarek do trawy. Co najzabawniejsze okazało się że taniej będzie wynająć kozy niż korzystać z kosiarek. Mam tylko nadzieję, że najnowsi pracownicy nie zostaną wpuszczeni do serwerowni