Przynajmniej do takiego wniosku doszli prawnicy firmy kosmetycznej L’Oreal i pozwali serwis do sądu. Do pięciu sądów. To znaczy do sądów w pięciu krajach europejskich: Wielkiej Brytanii, Francji, Belgii, Niemczech oraz Hiszpanii. Ciężkie czasy idą dla eBay’a. Poprzednią sprawę tego typu wytoczoną serwisowi przez producenta torebek firmę LVMH eBay przegrał. Wyrokiem sądu zmuszony został do wypłaty 38,000,000 (trzydziestu ośmiu milionów) euro. Linia obrony serwisu jest prosta. On jest tylko platformom umożliwiającą sprzedaż towarów, a odpowiedzialność za handel ponosi użytkownik. Chowając się za tą linią eBay już jedną sprawę wygrał, tyle tylko, że w USA. A w stanach mają inny system prawny niż na starym kontynencie. Ciekaw jestem kiedy z podobnym problemem zacznie się borykać Allegro.