Już można się cieszyć nowym wyszukiwarka w sieci. Mowa tu oczywiście o najnowszym dziecku Microsoftu czyli wyszukiwarce Bing. Czy pokona on Google? Szczerze mówiąc nie ma pojęcie. Ale wiem jedno. Podoba mi się jej wygląd. Te góry w tle są po prostu bajeczne. Ale nie tylko wygląd się liczy. Sprawdzałem sobie trochę jej wyniki i jest z nimi różnie. Czasami są bardzo podobne do wyników G, a czasami zupełnie różne. Widać, że strony są przeszukiwane z zastosowanie m innych kryteriów. Jakich? Nie wiem. Ale wiadomo, że indeksacja w steraj wyszukiwarce MS trwała o wiele dłużej niż w Google. Wiem za to jedno. Za Bingiem stoją pieniądze i to spore pieniądze, tak więc może to być poważny konkurent dla Google, a jedynym beneficjentem ich wzajemnej wojny będziemy My – użytkownicy. I to jest największy plus tego przedsięwzięcia
.
Walka z Microsoftem w temacie narzucania użytkownikowi przeglądarki Internet Explorer trwa od dawna. Ale pojawiło się światełko nadziei. Amerykańscy blogerzy donoszą iż w najnowszej wersji testowej nowego systemu Windows 7 pojawiła się możliwość odinstalowania z systemu przeglądarki Internet Explorer. Jest to trudne, wymaga aż dwóch restartów komputera, ale możliwe. Jak dla mnie widok Windowsa bez Ie będzie jakiś taki dziwny, czegoś mi będzie brakowało. Wszak wiecie, że Ie to najlepsza przeglądarka, bo umożliwia zaraz po zainstalowaniu systemu udanie się na stronę opera.com i ściągniecie Opery:). A tak na poważnie to jest to trochę spóźnione zwycięstwo, gdyż coraz nowsze wersje IE są coraz lepsze. A możliwość odinstalowania przydała by się w Windows 98, 2000. Teraz to mi to już lata, czy IE jest na pokładzie czy też nie.